Co to są D-dimery?
Najprościej mówiąc, są to fragmenty białka, które pojawiają się w surowicy krwi w trakcie rozpuszczania skrzepu (konkretnie fibryny).
Kiedy wzrasta stężenie D-dimerów? Wzrost stężenia można zaobserwować w wielu przypadkach:
1. Fizjologicznie:
- wraz z wiekiem,
- w czasie ciąży i połogu,
- u osób używających nikotyny,
- u Afroamerykanów może być większe stężenie D-Dimerów
2. Patologicznie:
- zakrzepica żylna i tętnicza,
- choroby zakaźne,
- nowotwory,
- urazy,
- operacje,
- choroby wątroby,
- niewydolnoścć nerek,
- leczenie fibrynolityczne (nie mylić z przeciwkrzepliwym),
- zespół rozsianego krzepnięcia wewnątrznaczyniowego (DIC),
- ostre zespoły wieńcowe,
- ostre zdarzenia naczyniomózgowe,
- krwotok podpajęczynówkowy,
- powikłania położnicze,
- choroby autoimmunizacyjne.
Czy D-dimery powyżej 500 ng/ml zawsze świadczą o zakrzepicy?
Nie, ponieważ badanie to wykazuje małą swoistość, tzn. jest duży odsetek wyników fałszywie dodatnich. Stężenie D-dimerów może być zwiększone nawet, gdy nie ma zakrzepicy.
Oznaczenia D-dimerów nigdy nie wykonujemy jako badania samodzielnego – zawsze w połączeniu z innymi testami, aby zobrazować całość problemu, szczególnie podczas diagnostyki żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. USG Doppler – to badanie wykonuje lekarz, gdy podejrzewa zakrzepicę żył lub tętnic, bez znaczenia czy jest to kończyna dolna, górna czy tętnica szyjna. USG dopllerowskie jest standardem w rozpoznawaniu zwężeń lub niedrożności w świetle naczynia krwionośnego.
Z drugiej strony: wynik stężęnia D-dimerów może być fałszywie ujemny, gdy wykona się go później niż 7-10 dni po wystąpieniu objawów lub przyjmuje się leki przeciwzakrzepowe.
W niektórych przypadkach zakrzepicy, np. w zakrzepicy żył wewnątrzczaszkowych stężenie D-dimerów może nie przekraczać progu odcięcia (500 ng/ml) dlatego zawsze ocenia się je łącznie z tzw. PTP – prawdopodobnieństwem choroby przed testem.
Wartości graniczne stężenia D-dimerów koryguje się u:
- kobiet w ciąży
- osób z chorobami nerek (stopień niewydolności), ponieważ D-dimery są wydalane właśnie przez nerki
- chorych na Covid-19
- osób powyżej 50 r.ż. a jeszcze inaczej u osób powyżej 60 r.ż.
Obecnie dostęp do laboratoriów prywatnych jest nieograniczony i możemy sami (bez skierowania lekarskiego) zdecydować jakie parametry chcemy oznaczyć w surowicy krwi. Ja jednak proszę i apeluję:
Nie diagnozuj się samodzielnie.
Niektóre wyniki bez przeprowadzenia dodatkowych testów, nie stworzą pełnego obrazu stanu zdrowia.